logo
095026547-680a6cac-b2a7-4bb1-85b5-3fe85b89d732

„Barok’n’roll: muzyka filmowa Gianniego Ferrio”

Pośród wielu włoskich kompozytorów, którzy rozpoczęli tworzenie muzyki filmowej na przełomie lat 60-tych i 70-tych, wielu szukało własnego głosu, stylu muzycznego, który wyróżniałby ich spośród reszty. Utwory Gianniego Ferrio, niezależnie od gatunku filmu do jakiego powstawały (filmy szpiegowskie, westerny, komedie erotyczne oraz thrillery), ukazują świetne wyczucie rytmu i melodii, bluesowe aranżacje przemieszane z awangardowym podejściem oraz częste cytaty z klasyki, co daje chwytliwą, dobrze przyswajalną, a co za tym idzie popularną muzykę. Ferrio rozpoczął komponowanie muzyki do filmów pod koniec lat 50-tych, jego pierwsze ważne kompozycje zostały użyte w kinie miecza i sandała „Maciste Against Hercules in the Valley of Woe” (1961) oraz filmach romantycznych „Appointment in Iscia” (1960) oraz „5 Mariners for 100 Girls” (1961), reżyserowanych przez Mario Mattoliego. Jego wczesne utwory charakteryzuje kakofoniczność i nienaturalna głośność, co na spółkę z frenetyczną wręcz intensywnością sprawdziło się doskonale we wspomnianym peplum, opowiadającym historię dwóch wrestlerów (Mario Carotenuto, Raimondo Vianello) przenoszących się w czasie do Myken 500 lat p.n.e. Dla tego obrazu Ferrio napisał utwór „Ciao Tesoro” (wykonywany przez Jimmy’ego Fontanę) pod pseudonimem Lady Park, który powróci w jego późniejszej karierze. Kompozytor stworzył na początku lat 60-tych także muzykę do kilku popularnych komedii ze słynnym Toto w roli głównej: „Toto ciak” (1960), czy „Tototruffa” (1961). Wraz z nadejściem popularności filmów szpiegowskich (po wielkim sukcesie serii bondowskiej), Ferrio napisał muzykę do kilku najważniejszych włoskich spin-offów tej serii: „The Black Box Affair” (1966) – historii amerykańskiego tajnego agenta Johna Granta (Craig Hill), współpracującego z apaczem brzuchomówcą o imieniu Pablo (Luis Marin) oraz „Danger: Death Ray” (1967), w którym główną rolę odgrywa Gordon Scott (były Tarzan, Goliat, Maciste i Herkules), jako ubrany w smoking agent Bart Fargo, poszukujący  porwanego naukowca. Oba te filmy w sferze muzycznej oddają „barokowe podejście” Ferrio, widoczne w mocno rozwibrowanej grze gitar, perkusji, trąbek, elektrycznego pianina, klawesynu i smyczków, która miesza się z żarliwymi jazzowymi tematami saksofonu. 

Kariera Ferrio trwała przez prawie cztery dekady, do lat 90-tych, sumując się w 120 dokonaniach filmowych, telewizyjnych i dokumentalnych. Pracował właściwie w każdym gatunku, pisząc tematy do włosko-niemieckich komedii erotycznych z końcówki lat 60-tych (m.in. seria „Sexy Susan”) ale i późniejszych obrazów z Edwige Fenech i Glorią Guida („Policewoman” (1974), „The Schoolteacher goes to Boys’ High” (1978) i inne), jak i szerokiego spektrum dramatów, thrillerów oraz filmów akcji. Do dziś pozostaje jednak rozpoznawany głównie dzięki muzyce do spaghetti westernów oraz filmów giallo.  Ferrio asystował narodzinom włoskiego westernu, tworząc muzykę do „Un dollaro di fifa” (1960), historii dwóch wędrownych artystów, którzy przypadkowo trafiają do niebezpiecznego miasteczka oraz „The Magnificent Three” (1961) o trzech półgłówkach, którzy zostają mylnie wzięci za zawodowych zabójców i wynajęci do zabicia dyktatora w fikcyjnej południowoamerykańskiej republice Nonduras. Ferrio napisał też muzykę do kręconego na terenach dzisiejszej Chorwacji westernu Sergio Corbucciego „Massacre at Canyon Grande” (1964), w tym porywającą balladę „Cow-boy”, wykonaną przez Rodda Dana. Współpracował również, z dużym powodzeniem, przy trylogii Giorgio Ferroniego z Giuliano Gemmą – „One Silver Dollar” (1965), „Fort Yuma Gold” (1966) oraz „Wanted” (1967), która była jednym z największych sukcesów włoskiego rynku tamtych lat.  Pierwszy film z tej serii zawiera jedne z najlepszych tematów Ferriego – melodię tytułową graną na piszczałce i trąbce oraz zaśpiewaną przez Freda Bongusto „A Man… A Story”, obecną na napisach końcowych. Przy części drugiej Ferrio wykorzystał riff z tematu Ennio Morricone „Pensa a te”, tworząc główny temat obrazu.

 

Przez 20 lat tworzenia muzyki do westernów, Ferrio napisał wiele świetnych ścieżek dźwiękowych wraz z balladami o zemście, chciwości i odkupieniu – wyraźnie widać w nich jego niesłychany talent do melodii. W 1965 roku był dyrygentem orkiestry podczas festiwalu Eurowizji mającego miejsce w Neapolu, występował w tej roli również we włoskiej telewizji, będąc autorem wielu ówczesnych popowych hitów, jak np. „Parole, parole” wykonywanego przez Minę. W panteonie jego doskonałych utworów pisanych do westernu znajdują się: „The Last Game”, śpiewane przez Neville’a Camerona w czteroaktówce o zemście „Death Sentence” (1968), wzruszająca pieśń „ku przestrodze” – „Other Man’s Gold” z „A Man called Sledge” (1970), czy choćby wyluzowana ballada „Let it Rain, Let it Pour’” z prologu „Ben & Charlie”, kumpelskiego westernu Michele Lupo. Muzyka Ferriego prowadzi też bohaterów ku nieuniknionemu przeznaczeniu w postaci zasadzki meksykańskich oddziałów federalnych w „A Bullet for Sandoval” (1969) Julio Buchsa z Ernestem Borgnine w roli złego. Do „Fast Hand is Still My Name”, kina zemsty, Ferrio napisał balladę „That Man”, śpiewaną przez Ann Collin (znaną również z pieśni do ulubionego westernu Quentina Tarantino „His Name Is King”). Ścieżka tego obrazu to jazzowe tematy z solami trąbek i fortepianu. Pogrzebowa ballada otwierająca „California” (1977) Michele Lupo, czyli włoską odpowiedź na „Wyjętego spod prawa Joseya Walesa” Clinta Eastwooda, ustawia ton tego ponurego dramatu o życiu w zepsutym świecie po wojnie domowej. Akustyczna ballada „A Place to Die”, z obrazu „Find a Place to Die” (1968), brzmiąca w ustach wokalistki Juli de Palma niczym lament, towarzysząca zapijaczonemu i pozbawionemu honoru dezerterowi Joe Collinsowi w jego podróży do dna butelki, to zaś być może najlepsze chwile Ferriego w westernie.

Nasz bohater stworzył także wielce produktywny związek z reżyserem Duccio Tessarim oraz gwiazdą jego filmów, Giuliano Gemmą – napisał muzykę do kilku westernów Duccia: „Alive or Preferably Dead” (1969), „Don’t Turn the Other Cheek” (1971) oraz późnego dzieła z Gemmą w głównej roli – „Tex and the Lords of the Deep”(1985). Wspomógł go także przy thrillerze „No Way Out (a.k.a. „Tony Arzenta”)” (1973) z Alainem Delonem w tytułowej roli płatnego zabójcy planującego odejść na emeryturę, o którego upomni się przeszłość. Między 1970 a 1974 rokiem Tessari nakręcił cztery gialla, do których muzykę pisał Ferrio: „Death Occured Last Night” (1970) otwiera zwiewna ballada „I giorni che ci apparengono”  w wykonaniu Miny, stworzona wspólnym wysiłkiem Ferriego, Tesariego i Juli de Palmy. Jazzująca muzyka Ferriego tym razem nie do końca jednak pasowała do mrocznej materii obrazu, opowiadającej o porwaniu niepełnosprawnej intelektualnie 25 latki i jej poszukiwaniach przez ojca.

 

 

Tessari kontynuował tą tematykę kolejnym, równie realistycznym obrazem, „The Bloodstained Butterfly” (1971), dziś uważanym za jedno z ciekawszych i niekonwencjonalnych gialli. W opozycji do ścieżek dźwiękowych innych obrazów, tym razem Ferrio nie napisał żadnej ballady, zestawiając ze sobą muzykę klasyczną i bluesowo brzmiącą gitarę, tworząc „Concerto Blues”, obecny na napisach początkowych. Usprawiedliwieniem dla wprowadzenia  muzyki klasycznej była postać jednego z bohaterów, pianisty. Wspomniany temat to wybuchowa mieszanka riffu gitary basowej, bluesowego pianina i delikatnego brzmienia fletu (obecnego już we wcześniejszych westernach). Słychać wyraźnie, że temat ten pochodzi z tej samej szkoły co muzyka Lalo Schiffrina do „Brudnego Harry’ego”, czy Roya Budda do „Get Carter”. Kolejnym wyrazistym utworem na tej ścieżce jest „Sololoquio”, występujący w najważniejszych momentach obrazu; kompozycja ta, rozpoczynająca się od delikatnych fortepianowych figur oraz wzniosłych partii smyczkowych, podbita sekcją rytmiczną kieruje się w stronę wzniosłego crescendo. Ten soundtrack Ferrio zawiera także „salonowy” jazz, czyli temat „Sarah”, organowe „Crescendo Ostinato”, żałobne „Preludio per un incontro” oraz pełen dramatyzmu, dysonansowy temat „Pericolo”. Oryginalna ścieżka dźwiękowa, wydana przez Easy Tempo w 1998 roku nie uwzględnia jednak „I Koncertu Fortepianowego b-moll” Piotra Czajkowskiego, który powraca jedynie w filmie, zarówno w warstwie muzycznej (grany i słuchany przez Giorgia, jednego z bohaterów), jak i fizycznej (jedna z ofiar ma przy sobie longplay z tym nagraniem).

Trzecim filmem giallo przy którym współpracowali Ferrio i Tessari był stylowy i świetnie trzymający w napięciu obraz „Puzzle” (1974), opowiadający o ofierze wypadku drogowego, która usiłuje wraz z psychiatrą odzyskać utracone wspomnienia oraz zapomnianą tożsamość. Ścieżka dźwiękowa filmy kolejny raz potwierdza niesamowity talent Ferriego do komponowania zapadających w pamięć melodii: choćby rytmiczny temat „Labirynthus”, śpiewany przez Rossellę, powracający później w repetycjach w dalszej części filmu.

 

 

Muzyka Gianniego Ferrio była istotną częścią wielkiego okresu kina włoskiego, przypadającego na czas od późnych lat 50-tych aż do połowy 70-tych, kiedy to kino artystyczne mieszało się z gatunkowymi hybrydami. Do dziś żywa i uniwersalna, zawiera w sobie to wszystko to, co publiczność kocha najbardziej – niekiedy smutną i melancholijną, innym razem radosną i zwiewną: melodię.

haku

Na podstawie „Baroque ‚n’ Roll: The Film Music of Gianni Ferrio” Howarda Hughesa